Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 22 października 2012

Ważny cytat

   Dzisiejszy świat nie jest bezpieczny. Manipulują nami media, reklamodawcy, nie wspominając o politykach (szczególnie tych z PO) . Cytuję dziś fragment listu autora książki na temat manipulacji o których wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy...
Parę miesięcy temu poznałam miłośnika NLP. Twierdził,  że chce uzdrawiać ludzi, tymczasem sam wpadł w pułapkę, bo dobre intencje nie wystarczą by postępować dobrze, by pomagać innym itd. Tacy jak on uważają się za bogów, mogących wpływać na innych tak jak chcą...A przecież trzeba jeszcze być czujnym, mieć rozeznanie co jest dobre a co złe. . O zagrożeniach, nie tylko NLP, opowiada w swojej książce autor, który sam doświadczył zgubnego wpływu New Age'owych bredni.

"wydałem właśnie książkę. Jest rodzajem kompendium zagrożeń duchowych. Współczesna kultura przestała być miejscem bezpiecznym. „Zmanipuluję Cię kochanie” jest przewodnikiem po ukrytych w niej zagrożeniach.
Ustawienia rodzinne Berta Hellingera wyglądają jak terapia, aikido wygląda jak sport walki, capoeira wygląda na fajny sposób spędzania czasu, pozytywne myślenie jest dziś właściwie oczywistością: jak można chcieć myśleć negatywnie! Pułapki duchowe lub toksyczne ideologie, o których mówię w tej książce są groźne właśnie dlatego, że wyglądają na pomocne w życiu.

Być może Ty, lub ktoś Ci bliski otarł się, o którąś z dziedzin psychomanipulacji lub okultyzmu. Prawdopodobieństwo, że ten kontakt był kaleczący zwiększają następujące objawy:
- ktoś cierpi na depresję a np. ćwiczył jogę lub chodził do bioenergoterapeuty;
- w jakiejś rodzinie w pewnym momencie zaczęły się psuć relacje a pojawiło się w niej wróżbiarstwo czy metody kontroli umysłu;
- w czyimś życiu zaczęły się dziać statystycznie nieprawdopodobne ilości negatywnych wydarzeń a nosi pierścień Atlantów lub korzystał z porad telewizyjnych jasnowidzów;
- czyjeś dziecko zaczęło mieć wahania nastroju nieadekwatne do bodźca a wcześniej przyjmowało środki homeopatyczne lub zaczęło słuchać nowego gatunku muzyki.

Być może właśnie „Zmanipuluję Cię kochanie” jest dla Ciebie, lub kogoś Ci bliskiego. A nawet jeśli tylko uznałeś, że mówię rzeczy ważne. Proszę
propagujcie tę książkę, rozsyłajcie informacje o niej.
Może „Zmanipuluję Cię” będzie pretekstem do rozmowy z kimś, kto szybkim krokiem zmierza ku utracie wolności. W tej książce znajdziesz argumenty i świadectwa.


Robert Tekieli

Podaję adres księgarni wysyłkowej wydawcy:
http://www.ksiegarniakatolicka.pl/zmanipuluje-cie-kochanie-p-1742.html?osCsid=1ed3321ceaa832526600256e2e2f2e4a

DODATKOWE INFORMACJE DLA CHCĄCYCH WYROBIĆ SOBIE WŁASNĄ OPINIĘ
- Tu znajdziesz fragment książki
http://wpolityce.pl/czytelnia/37902-tylko-u-nas-fragment-ksiazki-zmanipuluje-cie-kochanie-roberta-tekielego-jak-czlowiek-moze-chciec-robic-rzeczy-ktore-go-niszcza-tu-mozna-kupic
- Tu znajdziesz recenzje

wtorek, 1 maja 2012

Babska poezja… i aforyzmy o szczęściu


Czy poezja kojarzy się z męskim sposobem widzenia świata? Z męską wrażliwością? Nie bardzo. A jednak- jak mówią statystyki- zdecydowana większość twórców poezji to właśnie mężczyźni!  Nie zgadzam się, że kobiety piszą tylko o miłości, żę ich twórczość to w większości erotyki. Jako osoba pisząca wiersze muszę przyznać, żę każda kobieta-poetka ma taki etap, że tworzy poezję miłosną, po prostu musi z siebie wyrzucić smutek po młodzieńczej nieszczęśliwej miłości…Kto przetrwa ten etap , zaczyna dojrzewać jako autor wierszy J

Chyba, że się jest Pawlikowską albo Poświatowską, wtedy od „damskich” , zalotnie lirycznych metafor nie ma ucieczki, a pojawia się i aforyzm:

Zalotność jest pachnąca i różowa
A mądrość żółta i sucha

Wolałabym, by mnie Mickiewicz chciał całować,
Niż gdyby mnie chciał słuchać

(…)
Niechaj śmierć mi nie będzie niewiastą w całunach
Lecz mężczyzną o bujnych ramionach
A pęknę w jego ręku jak dzwoniąca struna
-roześmiana i rozmarzona

Jak widać, nie tylko mężczyźni są wzrokowcami i uciekają się do malarskich opisów, nawet w ramach filozoficznych refleksji.
Kolejnym potwierdzeniem jest choćby wiersz Anny Piwkowskiej: A może szczęście:

A może szczęście ma konkretny wymiar?
Jest żółtą plamą farby przypadkiem rozlana
Odchuchanym motylem, który nocą przymarzł
do szyby i na szczęście znalazłam go rano

W dalszej części utworu pojawia się szczęście jako zjawisko , które ma być widoczne oraz odniesienie do mężczyzny:

Jest płochliwą jaszczurką nienagannym wzorem
 sukni, którą założę dla ciebie wieczorem

Anna Kamieńska napisała świetny wiersz o doswiadczeniu szczęściu:
Być to bardzo boli
Więc pragniemy bólu
Kochać to boli
Więc kochamy
Żyć to najtrudniej
Więc żyjemy
Umierać to niemożliwe
Umieramy
Znają smak szczęścia
Ci, co płakali ze szczęścia



środa, 14 marca 2012

Wiersze nieprzyzwoite o miłosci, o kobietach i dla kobiet...


   Ostatnio był Dzień Kobiet, więc przypomniały mi się aforyzmy o kobietach. W ramach życzeń znajomy wysłał mi cytat z jednego z najpiękniejszych utworów poetyckich na świecie.
Powstań przyjaciółko ma, piękna, i pójdź! Bo oto minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł. Na ziemi widać już kwiaty nadszedł czas przycinania winnic. Drzewo figowe wydało zawiązki owoców i winnic krzewy kwitnące już pachną
Oto co o kobietach pisze rubaszny poeta dworskiego baroku Jan Andrzej Morsztyn:
Taką dziewczynę lubię do zabawy,
Co mię nie strzeże, nie wgląda w me sprawy,
Wnet się powadzi, wnet pojedna zasię
( Pewnie niejeden współcześnie żyjący mężczyzna by się pod tym podpisał ;)

(…) Niech będzie gładka, żartem się nie brzydzi,
Dać się obłapić przy ludziach nie wstydzi;
Bo jeśli będzie czysta bojaźliwa
Dbała o sławę, zazdrosna, cnotliwa,
Do tej się serce moje nie przysiedzie
(Brzydko i wspomnieć) – już to żona będzie.
Myślicie, że teraz jest wiele kontrowersyjnych metafor w wierszach? Owszem, ale w baroku też były. Właśnie wyżej wymieniony poeta napisał  sonet „Na krzyżyk na piersiach jednej panny”
Inny barokowy poeta, Zbigniew Morsztyn również zwykł w swoich wierszach skarżyć się, jak to białogłowy są względem niego okrutne i nieczułe:
Do niedotykanej
Uważ, jaką mi srogość twa zadaje mękę,
Gniewasz się o to tylko, żem cię wziął za rękę
I z fukiem mi zadajesz, zę to na mnie siła,
A ja milczę , chocieś mię za serce ujęła.

A na koniec cytat....Jean Jacques Rousseau stwierdził, że
Kobiety nie są stworzone do biegania, uciekają więc, aby być złowionymi.
…ale chyba nie wziął pod uwagę emancypantek i feministek ;)

czwartek, 1 marca 2012

O miłości raz jescze, a także aforyzmy o szczęściu, cytaty,

"Tylko szczęśliwy człowiek może uszczęśliwiać innych. "nie pamiętam czyj to cytat. Jedna  z moich ulubionych sentencji, bo trudno jej zaprzeczyć;)  ale co znaczy być szczęśliwym?
Dziś filozoficznie-  chcę rozważyć temat szczęścia w kontekście życzeń.
Nie ma zdań bardziej ogólnikowych niż życzenia. Nie muszą być szczegółowe, to fakt, Mogą być zwięzłe dlatego, że wiadomo o co w nich chodzi- wyrażają pozytywne nastawienie, serdeczność wobec drugiej osoby. Porównajmy je jednak z oskarżeniami, oczernieniem kogoś, ze szczegółowością oskarżeń. Tzw. Czepianie się, małostkowość pochłania dużo słów, żeby jeszcze bardziej dołożyć drugiej osobie. Dlatego kłótnie są długie, a wymiana dobrych myśli- niestety krótka..
Przyjrzyjmy się życzeniom- najczęściej składane życzenia dotyczą zdrowia i szczęścia.
Ale co to znaczy szczęście? Bardzo wiele, w zależności od osoby i jej życiowego położenia.
Większość ludzi uważa, że najważniejsze w życiu jest zdrowie, a ja się z tym do końca nie zgodzę. Są przecież ludzie zdrowi i nieszczęśliwi. Są ludzie chorzy, a jednak szczęśliwi. Dzieci nieuleczalnie chore mogą być szczęśliwe, ponieważ otacza je miłość, opieka. Bo to właśnie miłość jest najważniejsza. Jeśli dla kogoś miłość jest najważniejsza, to będzie mieć sens życia. Mogą zdarzać się tajfuny w życiu, kryzysy, załamania… ale każdy z nas jest takim Hiobem który cierpi ale ufa, że Bóg go ćwiczy w miłości, a nie opuszcza. To tylko człowiek może opuścić Boga, czyli źródło miłości. .
 Być szczęśliwym to między innymi znaczy być zdrowym. Owszem- warto doceniać dobry stan zdrowia, ale to nie wszystko. Doceniać trzeba całe dobro i doświadczenia, które uczą , rozwijają człowieka. Ci, którzy bardzo cierpieli doceniają nie tylko zdrowie fizyczne i psychiczne, lecz także poczucie, że czegoś ważnego się nauczyli.
Nie ma słowa mniej nieokreślonego niż szczęście. Czym innym jest szczęście dla chorych, czym innym dla hedonistów, czym innym dla duchownych, czym innym dla dzieci… I tu pomoże aforyzm:
Poszukiwanie szczęścia dla niego
samego nie daje nam nic poza znudzeniem,
ponieważ szczęście można znaleźć
tylko szukając czegoś innego niż szczęścia.
Jenny Colon
Sądzę, że ta złota myśl musi wypływać musi z przeświadczenia w duchu konkretnej filozofii; aforyzm jest zrozumiały szczególnie w kontekście chrześcijańskiej wizji świata, personalizmu chrześcijańskiego. W centrum personalizmu znajduje się dobro osoby, a to dobro wypływa nie z niej samej, a z miłości. Humanistyczna wizja świata mówi o człowieku, o wolności, o prawie do pierwszeństwa wartości, szacunku wobec nich, ale nie precyzuje tego w kategoriach chrześcijańskich, czyli nie odnosi tego do Boga. Dla personalizmu nie wystarczy dwoje ludzi do szczęścia , bo bez Boga miłość nie przetrwa.
Zatem poszukajmy czegoś innego niż szczęście… własne...a to musi oznaczać pewne poświęcenie i pewną misję. A misja wyklucza egocentryzm.

piątek, 24 lutego 2012

Takie rzeczi tylko w filmach, czyli poezja przypadku...

Co prawda marzenia potrafią zaprowadzić do złudzeń i co za tym idzie, do rozczarowań, ALE jeśli rzeczywiście zdarza się przygoda  niczym historia wyjęta z komedii romantycznej, to co o tym myśleć? Opowiem wam swoją przygodę, swoją tajemnicę sprzed kilku lat:
    Był sobie słoneczny dzionek. W sercu Warszawy wsiadam sobie w autobus linii 171. Po kilku przystankach wsiada grupka ludzi, a wśród nich ON. Mężczyzna młody, o pogodnym uśmiechu, który to radosny uśmiech, jak to w naszej Polsce, wyróżnia go od razu. Blondyn ów ma złamaną rękę i charyzmatyczny wzrok, którym pyta czy może się przysiąść, po czym zajmuje miejsce obok  mnie jeszcze radośniej uśmiechnięty. Robi na mnie duże wrażenie,  ( a ja mam przecież wtedy chłopka od 2 lat) przeżywam rodzaj fascynacji od pierwszego wejrzenia. Siedzę ogarnięta jakimś dziwnym poczuciem szczęścia i mam wielką ochotę, żeby odezwał się do mnie. I tak się dzieje – on patrząc mi bez skrupułów w oczy, zwraca moją uwagę na fakt, że ja i on mamy blizny w tym samym miejscu- na lewej dłoni, na palcu wskazującym. Rozmawiamy więc o historiach naszych blizn. „Może więc znajdziemy wspólne tematy do rozmowy?” Pyta mnie czym się zajmuję,
patrzymy sobie głęboko w oczy, szeroka trasa flirtu…poprosił mnie o numer telefonu. Zgodziłam się zapisać mu tylko adres mejlowy. Tego dnia fruwam nad ziemią, zachowuję się jak najradośniejsza, pełna energii wersja samej siebie. Zarażam optymizmem i przyciągam do siebie ludzi :)
Ale ON nie odezwał się… może przeszkadza mu złamana prawa ręka? A może związek?
A może wszystko?
Bo, jak w piosence chodnikowej: „Tak kocha się tylko w filmach…
Rzeczywistość jest już inna…”

wtorek, 21 lutego 2012

W głębi serca czyli znowu o miłości...


Bóg prosi o naszą miłość nie dlatego, że jej potrzebuje, lecz dlatego, że dla nas jest ona niezbędna.
Autor: Franz Werfel

„to czego brakuje na całym świecie możesz odnaleźć w głębi swego serca” Goethe

Spróbujmy przyjrzeć się tej sentencji- w świetle Biblii to jak postępujemy, jacy jesteśmy wynika nie z zewnątrz, ale z naszego serca. Serce jest tym centrum sterowania: myślami, zachowaniem, a w końcu decyzjami. Czego brakuje na całym świecie? Na pewno miłości, skoro zabija się nienarodzone dzieci, a przecież ich serduszka biją tak wyraźnie… Ludzkie serce nie zawsze pełne jest miłości. Jako katoliczka mam na to sposób  zawierzać swoje życie Jezusowi. Bóg jest miłością, dlatego każdy, kto zechce otworzyć się na Jego miłość, sam zaczyna być nią wypełniony...

niedziela, 19 lutego 2012

Samotność


"Prawdziwa samotność zaczyna się od chwili, kiedy człowiek nie może już dłużej znieść własnego towarzystwa. "
— Jacek Wejroch

Wychodzę zawsze z założenia, że nie istnieje coś takiego jak przypadek. Nic nie dzieje się bez powodu. Wszystko ma swoją rolę. A skoro tak, to i samotność miewa swoją konstruktywną stronę. A już na pewno w młodości. W każde święta staram się modlić za tych , co są samotni, a nie chcieli by być i niewiele mogą z tym zrobić...
Podobno, aby być z kimś trzeba najpierw umieć być samemu. Wiele lat minęło zanim pogodziłam się z tym, że jestem sama. W przerwach między różnymi znajomościami czułam się zagubiona i smutna. A kiedy wreszcie nabrałam dystansu to nawet zaczynałam dostrzegać coraz więcej plusów. Taki stan rzeczy nie jest jednak zdrowy. Rozwój miłości do samotności niczemu nie służy. Wiara sprawiła, że zaakceptowałam siebie, a więc zaczęłam umieć być sama czując się kochaną. I to nie koniec drogi. Właśnie wtedy gdy samotność przestała być bólem, spotkałam kogoś z kim chcę być. Teraz już z nim nie jestem, ale nie boję się , że będę samotna. PO wielu randkach, które nie skończyły się związkiem nadal mam nadzieje, że spotkam tę właściwą osobę.
Samotność jest czasami równie trudna jak nie-samotność. Jednakże człowiek nigdy do końca nie pozbędzie się samotności... Oto co pisze na ten temat poetka Anna Kamieńska:
***
Samotność.
Trzeba zgodzić się wewnętrznie na samotność,
aby móc wypełnić ją
pracą,
wysiłkiem,
miłością,
modlitwą.
Samotności, na którą się nie godzimy,
nie da się niczym wypełnić.
***
Samotność jest zawsze samotnością
wobec kogoś.
To właśnie jest ważne,
kto jest nieobecnym naszej samotności.
Gdy jest to samotność od ludzi w ogóle,
wtedy jest to tylko pustka.
Jest też samotność wobec Boga,
ta najpełniejsza.
Ta samotność jest naszą wolnością.