Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczęście. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczęście. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 września 2016

Cytaty o szczęściu

Tak pomyślałam dziś spacerując po ogrodzie, jak różnie interpretuje się szczęście… i jak niechrześcijańskie definicje krążą po świecie…
   Pamiętam trudny czas w życiu, dorastania, i te zachłanne pragnienia przysłaniające radość z życia. Ciągle mi było mało i sama nie wiedziałam czego chcę…Nie umiałam doceniać piękna przyrody, cieszyć się słońcem. Było tak dopóki nie poczułam szczęścia bycia blisko Boga. Ja musiałam pozwolić na tę bliskość, dojrzeć do niej.
Dziś zacytuję autorów natchnionych Pisma św. Starego Testamentu.
Biblia mówi o szczęściu nie raz, nie dwa, nie tak jak chcieliby rozumieć ludzie „duchowego” rozwoju. Zdają się mówić niektórzy psychologowie- szukaj szczęścia, choćby inni mieli na tym ucierpieć. Przykład- jest taka popularna w psychologicznej prasie pani psycholog (nie będę reklamować) która twierdzi, że stały związek małżeński (czy jeden na całe życie) nie jest konieczny, że nie mamy się nastawiać, że przetrwanie małżeństwa jest priorytetowe.  Te słowa aż mnie zabolały… jako żonę i jako katoliczkę. Jak to?!- mam nie walczyć o miłość którą przysięgałam? O sakrament?
To skupianie się na własnych pragnieniach (czy raczej zachciankach) jest aż absurdalne, bo właściwie wyklucza prawdziwą miłość czyli wytrwanie w decyzji. Nie tylko pragnienie dobra, lecz wytrwałość w dążeniu do niego jest tak istotna. Dla miłości i dla szczęścia.

Teraz cytaty z Księgi Syracha, czyli Księgi Mądrości, która daje wiele cennych wskazówek co do tego jak być szczęśliwym.

 Szczęśliwy mąż, który się ćwiczy w mądrości
I który się radzi swego rozumu
Który rozważa drogi jej w swym sercu


Nie wydawaj duszy swej smutkowi
Ani nie dręcz siebie myślami
Radość serca jest życiem człowieka

A teraz CYTATY z Księgi Psalmów

Ps.1
Szczęśliwy mąż
Który nie idzie za rada występnych
Nie wchodzi na drogę grzeszników
(…) lecz ma upodobanie w Prawie Pana

Ps 41
Szczęśliwy ten, kto myśli o biednym
W dniu nieszczęścia Pan go ocali
Pan go ustrzeże, zachowa przy życiu
Uczyni szczęśliwym na ziemi

Ps 27
Szczęśliwy każdy kto boi się Pana
Który chodzi Jego drogami

 Ps32
Szczęśliwy ten komu została odpuszczona nieprawość
Którego grzech został puszczony w niepamięć

Odsyłam jeszcze do dawniejszego mojego wpisu na temat szczęścia, również z cytatami
https://milosc-wiersze-cytaty.blogspot.com/2014/08/cytaty-o-szczesciu.html

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Adam Szustak OP: Ballady i romanse. Odcinek 7: Czy miłość jest uczuciem?

niedziela, 29 marca 2015

Co nam zabiera szczęście?

Trudno powiedzieć, co zrobić by być szczęśliwym, z cała pewnością jednak można powiedzieć, co zabiera nam szczęście.


Część 1. Czarne myśli – jak je wybielić?

Czarne myśli to z jednej strony przeciwieństwo złotych myśli- nic konstruktywnego w nich nie ma.
Z drugiej strony trudno się ich oduczyć, bo jak mówi łacińskie powiedzenie: przyzwyczajenie naszą drugą naturą .

Pesymizm  to przyzwyczajenie, a nawet  uzależnienie od czarnych myśli.
Czarne myśli są jak czarna herbata- wiemy, że istnieją zdrowsze napoje, napary, zioła, ale przyzwyczajenie jest silniejsze.
Ja czarnej herbaty już nie lubię. (Zawiera garbniki, a one nie każdemu służą. Przestawiłam się na zielona herbatę i jasne myśli.
Jak to zrobiłam? Najpierw zdiagnozowałam u siebie tę czarna przypadłość. To przez nią byłam narzekalską rzadko uśmiechającą się osobą.
  Żadne psychologiczne metody, nawet te dziwne w stylu pozytywnego myślenia, nie pomogą,(nie stosuję tego) jeśli nasze głowy pełne są złych myśli, lęków. Nikt z marszu nie zacznie być optymistą, jeśli od dawna nie wierzy w siebie i pełen jest różnych lęków! Tak jak katolik nie nawróci się bez spowiedzi tak pesymista nie nawróci się na optymizm bez wyrzucenia złych nawyków myślowych.
Całkiem niedawno z pomocą różnych lektur odkryłam ważną prawdę- moje myśli, moje stany emocjonalne to nie ja! „Ja” zaczynam się od wolnego wyboru, czyli np. pojawia się pokusa bycia zazdrosnym lub złośliwego skomentowania kogoś i można jej ulec albo nie. Pojawia się jakiś niestosowny pomysł, ale można go nie zrealizować.
Wybieramy na każdym kroku. Tak samo jest z czarnymi myślami, pojawiają się, ale można je odrzucić. To, ze pojawiają się pesymistyczne wizje nie definiuje człowieka jako pesymistę. Pesymistą staje się on z wyboru ulegając pokusie uzewnętrzniania i utrwalania  swojego pesymizmu.
Na swoim przykładzie wyjaśnię mechanizm- w liceum niechętnie chodziłam na lekcje informatyki, zdarza się. Niepotrzebnie jednak już cały dzień poprzedzający lekcję w mojej głowie powstawała czarna wizja- „znowu ten przedmiot, znowu nie będę nadążać, a co jak w ogóle nie zrozumiem tematu, itd.
Przyzwyczaiłam się do stresowania się na zapas, a przecież to toksyczny nawyk.  
Nie da się od razu zastąpić czarnych myśli jasnymi. Pozbywanie się czarnych myśli wspomogła i przyśpieszyła moja wiara. Zrozumiałam i poczułam, ze nie jestem w swoich słabościach i lękach sama. Musiałam zechcieć oczyścić się z lęków powierzając swoje życie Bogu, abym mogła zacząć życie pełne prawdziwej nadziei. Zwykłe wmawianie sobie że jesteśmy silni i wspaniali nie pomoże. Musimy mieć wsparcie. Potrzeba konsekwencji by nabyć dobrych nawyków:
-wyciszanie się –spacery, muzyka, modlitwa, lektura
- myślenie o tym co dziś i w tym momencie, o tym, co  piękne , dobre, ważne, nie o jutrze ani przeszłości
- szukanie wsparcia



sobota, 7 marca 2015

Złote myśli o zdrowiu

Pułapki perfekcjonizmu czyli dlaczego nie jestem weganką

Można być wrażliwym człowiekiem
Można być empatycznym.
Można dbać o siebie świadomie, zdobywać wiedzę na temat zdrowego trybu życia, zasad zdrowego żywienia, jeszcze lepszych recept na zdrowie, urodę, dobrą formę.
ALE
…można też pójść w tym wszystkim za daleko, np. winić się za to, co jest uznane od wieków za racjonalne- za to, ze zwierzęta nie są traktowane z taka empatią jak ludzie, za to, ze się niektóre z nich zjada. Tylko jak można mieć pretensje do ludzi, że zwierzęta nie są traktowane jak osoby?
    Rozumiem wegetarianizm, przestrzeganie diet. Wiem, że niektórym osobom mięso niezbyt służy, układ trawienny nie chce poprawnie pracować. Zgodnie z  teorią żywienia według grup krwi, niektórzy powinni ograniczać mięso. Rzeczywiście część osób o grupie krwi B instynktownie unika mięsa, próbuje je zastępować. Niestety nie znaleziono jeszcze równie dobrego źródła witaminy B12 niż mięso. B12 w tabletkach nie wystarcza, nie udaje się odtworzyć wszystkich jego elementów. Na jedzenie surowych warzyw nie każdy może sobie pozwolić, trzeba mieć zdrowy układ trawienny, oczyszczony organizm i brak dolegliwości typu zespół jelita drażliwego.

 Myślę, że weganizm jest formą buntu i to w nim lubię. Też nie zgadzam się z wieloma światowymi modami i tendencjami, nie wspominając o oszustwach na szeroką skalę. Mogę się solidaryzować z wszystkimi, którzy podejrzliwym okiem patrzą na „wyczyny” i manipulacje oszustów z Unii Europejskiej. Przecież niemniej ważnym problemem oprócz testowania produktów na zwierzętach jest sprzedawanie polskich lasów, stoczni i ziemi. O tym mówcie, weganie. Nie skupiajcie się tylko na zasadach żywienia. Naturoterapeuci i specjaliści od zdrowego żywienia podkreślają potrzebę jedzenia jajek z wielu powodów, ostatnio także ze względu na właściwości oczyszczających tętnice (odwapnianie) 
      Zauważcieże kiedyś w aptece można było kupić zioła. Teraz nie. Wcale nie z tego powodu, że zagrażają życiu i zdrowiu. Zagrażają interesom firm farmaceutycznych.  Spójrzmy na opakowania ziół- tam nie ma prawdy o działaniu danego zioła. A przecież każde zioło oddziałuje na kilka układów, narządów organizmu. Przykładowo melisa pomaga zasnąć i poprawia skład flory bakteryjnej w jelitach, olejek herbaciany dodany do inhalacji zwalcza nawet gronkowce itd. 
Chciałabym, żeby jedzenie mięsa nie było dla was, wegan,  znakiem złej woli. 


piątek, 8 sierpnia 2014

Cytaty o szczęściu

  U mnie oczywiście chrześcijańskie wizje szczęścia, dlatego, że te uważam za mądre. Porównajcie poniższy cytat z popularnymi mitami na temat szczęścia.
W tym temacie modne słowa nie są niestety słowami mądrymi…Wielu ludzi pragnie szczęścia myląc je z brakiem przeciwności losu, myląc je z możliwościami finansowymi, myląc je z t.zw. ‘świętym spokojem” który jest przejawem egocentryzmu i wygodnictwa.

Phil Bosmans
„Życie jest jak loteria
Ale dużo zależy od nas
Panie,
Wyzwól mnie od pragnienia sukcesów,
Które mnie pochłania
I jest źródłem mojej choroby.
Wyzwól mnie od fałszywych wyobrażeń,
Które sprawiają, że jestem zakłamany
I tak małostkowy.
Wyzwól mnie od chciwości
Która mnie oszukuje i upadla.
Panie, wyzwól mnie
Od manii zdobywania rzeczy materialnych
Które i tak nie dają mi zadowolenia,
A tylko bardziej wzmagają
Mój opętany wilczy głód”.


Zepsuty dzień
Nigdy nie będę szczęśliwy
Jeśli nie opanuję swoich uczuć,
Jeśli pozwolę sobie zepsuć dzień
-rysa na samochodzie
-złośliwym słowem w domu
-błędem w pracy
- nieudanym spotkaniem
-rozczarowującym zdarzeniem
-rozerwana pończochą
(…) Nigdy nie będę szczęśliwy
Jeśli poddam się humorom
Jeśli będę niewolnikiem swoich namietnosci
Więźniem swoich dziecinnych żądań
Spętanym bezsensownymi oczekiwaniami.”

Teraz słowa Benedykta XVI z audiencji generalnej listopad 2005

Szczęśliwy jest człowiek, który daje; szczęśliwy jest człowiek , który nie korzysta z życia dla samego siebie, ale daje; szczęśliwy jest człowiek miłosierny, dobry i sprawiedliwy; szczęśliwy jest człowiek miłujący Boga i bliźniego. W ten sposób żyjemy dobrze i nie powinniśmy bać się śmierci, ponieważ doświadczamy szczęścia pochodzącego od Boga i trwającego bez końca.”

piątek, 20 czerwca 2014

Cytaty o wierze

Cz.1   Dlaczego wiara słabnie? 
Wstęp
 Nie-tag-towne pytanie: czy jesteś wierzący?

     Zanim przejdę do konkretnych wniosków kilka ogólnych refleksji. Po pierwsze pokuszę się o przedstawienie wybranych, niektórych postaw i przekonań osób krytykujących kościół katolicki z refleksjami moimi, czyli katoliczki z zamiłowania.
Ile osób już mówiło: Kiedyś to byłem wierzący, był we mnie idealizm, a terazmoja wiara słabnie
Słyszeliście pewnie nie raz te słowa od osób wieku ok. 24+. To była wersja kulturalna.
Ateista i paraateista* powie: byłem naiwny. Mądrala powie: Ja wiem lepiej co jest dobre, a co nie.
Katolik „wybiórczyk” powie: Każdy ma swój rozum i wie, co dla niego najlepsze.
Wśród wiernych i niewiernych coraz częściej występuje zjawisko, które można nazwać filozoficzną ignorancją. Nie przeszkadza to niedouczkom wdawać się w dyskusje na temat wiary. Tłumaczę to zatrzymaniem się w rozwoju światopoglądowym. Ktoś powie- religia to co innego. Owszem, ale nie ma światopoglądu bez odniesienia do religii. Na początku kilka mitów:

Wiara mnie ogranicza

Oto pierwszy mit, że wiara robi z człowieka niewolnika przykazań. A przecież wysiłek włożony w to, żeby wytrwać w dobrych postanowieniach procentuje. Czasami jest ciężko, czasami tak trudno, że wyć się chce. Czy mamy wystarczające powody, by się poddać? Przecież większość zakazów budzi w człowieku odruch, a może jednak nic się nie stanie? Wystarczy zapytać dzieci.
 Kiedy człowiek jest zaangażowanym katolikiem nagle zboczy z trasy, myślicie, że poczuje różnicę? Niewątpliwie. Mogę zapewnić z własnego doświadczenia. Co jednak gdy ktoś "letni" w wierze przekroczy przykazanie? Otóż niestety nie przejmie się za bardzo. ziemia się nie rozstąpiła, piorun go nie trafił...
Wiele osób nie zadaje sobie pytania, co mogę zrobić by rozwijać swoja wiarę, poznać pismo św., zrozumieć nauczanie Kościoła . Za to chętnie pytają, co wiara może im dać, co duchowość może mi dać?  A to już pytanie nie filozofa, lecz tylko konsumenta. Niektórzy niby katolicy przystają na różne terapie, kursy tworzone w niechrześcijańskiej duchowości, choćby  buddyzm, ezoteryzm.  
Dlaczego ufają innym formom duchowości, tak obcym naszej kulturze...
 Co mnie najbardziej razi jako katoliczkę? Sprowadzanie tematu wiary do negatywnych uwag na temat kościoła.  Sceptycyzm- nie mam nic przeciwko, ale co mają grzechy księży w  kościele do tego czy ktoś chce wierzyć w Boga? Media nastawione lewicowo i wszystkie te gazety „wybiórcze” potrafią wyłowić i naświetlić tylko zło.  Gdy podaję przykłady dobrych księży z mojej rodziny widzę niedowierzanie i słyszę: Mozę to prawda, przecież ich nie znałem itd. A mediom wierzy się na słowo.

Wiara to moja prywatna sprawa

Czasami wręcz „sceptyk” twierdzi: wiara to moja osobista sprawa. A to kolejne kłamstwo, na które diabłu udaje się nabierać ludzi. Człowieka ochrzczonego kiedyś rodzice przynieśli do kościoła i prawdopodobnie gdy umrze, rodzina zechce zamówić pogrzeb w kościele. Po drugie- kościół to wspólnota , wzbogacana dobrem i obciążana grzechami wiernych i mniej wiernych. Gdzie odpowiedzialność?
Odpowiadamy za zbawianie innych, czy się to komuś podoba czy nie. Tak jak w rodzinie szanuję rodziców i rodzeństwo, choćby mnie wpieniali , choćby nie popierali tego, jak żyję.

Ambicja

Co mnie dziwi ? człowiek inteligentny tak lubi się rozwijać… na wielu płaszczyznach. Niektórzy lamentują, że gdyby mogli cofnąć czas, to bardziej by inwestowali w siebie, np. uczyli się, poświęcali czas na książki, rozmowy z mądrymi ludźmi, pracowali nad motywacją itd., itp. Jednak tu jest subtelna różnica- rozwijać się dla :
-kariery, sukcesu
- pieniędzy
-prestiżu(dopieszczanie ego)
Rozwój do wiary jest trudny, bo o tym się nie mówi. 
Św. Jose Maria Escriva: Masz ambicje: wiedzy…przywództwa…wielkich czynów….Dobrze. Doskonale!-Ale…dla Chrystusa, dla Miłości.”

     Ateista jest jak młody rozkapryszony biznesmen na portalu  randkowym. Przechwala się, pokazuje, że jest super zaradny i samowystarczalny. Do tego bardzo wymagający Czym mnie zaskoczysz? Pyta Boga i nowopoznaną kobietę. Trzeba sprostać jego oczekiwaniom. Ten teraz singiel za parę lat nabije nam tę brzydka statystykę- kolejnego rozwodnika, lub singla po wielu nieudanych związkach. Nie dlatego, że ateiści nie potrafią kochać, ale dlatego że część z nich nieuleczalni egoiści.

Nie dla mięczaków

Znów odwołam się do cytatu Radość i pokój. Nigdy nie potrafię przeżywać prawdziwej radości, jeśli nie mam pokoju. A czymże jest pokój?(…) to coś ściśle związanego z wojną. Pokój wynika ze zwycięstwa. Pokój wymaga ode mnie ciągłej walki. Bez walki nie mogę mieć pokoju.” św. Josemaria Escriva

Bóg jest od pomagania, a co z wierzącymi? Uważają, że wszystko im się należy, ale nie chcą przyjąć reguł panujących w rodzinie, to znaczy, kościele. Wiara to relacja, poznawanie, obustronne zaangażowanie. Skąd letniość?
Przekraczanie przykazań, przystępowanie do eucharystii w stanie grzechu ciężkiego. Nie wiedzieć czemu niektórzy dorośli katolicy nadal korzystają z rachunku sumienia dla dzieci...
W następnym poście spróbuję rozważyć, skąd się biorą kryzysy wiary i dlaczego jedni z nich wychodzą a drudzy nie.

poniedziałek, 22 października 2012

NLP

   Dzisiejszy świat nie jest bezpieczny. Manipulują nami media, reklamodawcy, nie wspominając o politykach (szczególnie tych z PO) . Cytuję dziś fragment listu autora książki na temat manipulacji o których wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy...
Parę miesięcy temu poznałam miłośnika NLP. Twierdził,  że chce uzdrawiać ludzi, tymczasem sam wpadł w pułapkę, bo dobre intencje nie wystarczą by postępować dobrze, by pomagać innym itd. Tacy jak on uważają się za bogów, mogących wpływać na innych tak jak chcą...A przecież trzeba jeszcze być czujnym, mieć rozeznanie co jest dobre a co złe. . O zagrożeniach, nie tylko NLP, opowiada w swojej książce autor, który sam doświadczył zgubnego wpływu New Age'owych bredni.

"wydałem właśnie książkę. Jest rodzajem kompendium zagrożeń duchowych. Współczesna kultura przestała być miejscem bezpiecznym. „Zmanipuluję Cię kochanie” jest przewodnikiem po ukrytych w niej zagrożeniach.
Ustawienia rodzinne Berta Hellingera wyglądają jak terapia, aikido wygląda jak sport walki, capoeira wygląda na fajny sposób spędzania czasu, pozytywne myślenie jest dziś właściwie oczywistością: jak można chcieć myśleć negatywnie! Pułapki duchowe lub toksyczne ideologie, o których mówię w tej książce są groźne właśnie dlatego, że wyglądają na pomocne w życiu.

Być może Ty, lub ktoś Ci bliski otarł się, o którąś z dziedzin psychomanipulacji lub okultyzmu. Prawdopodobieństwo, że ten kontakt był kaleczący zwiększają następujące objawy:
- ktoś cierpi na depresję a np. ćwiczył jogę lub chodził do bioenergoterapeuty;
- w jakiejś rodzinie w pewnym momencie zaczęły się psuć relacje a pojawiło się w niej wróżbiarstwo czy metody kontroli umysłu;
- w czyimś życiu zaczęły się dziać statystycznie nieprawdopodobne ilości negatywnych wydarzeń a nosi pierścień Atlantów lub korzystał z porad telewizyjnych jasnowidzów;
- czyjeś dziecko zaczęło mieć wahania nastroju nieadekwatne do bodźca a wcześniej przyjmowało środki homeopatyczne lub zaczęło słuchać nowego gatunku muzyki.

Być może właśnie „Zmanipuluję Cię kochanie” jest dla Ciebie, lub kogoś Ci bliskiego. A nawet jeśli tylko uznałeś, że mówię rzeczy ważne. Proszę
propagujcie tę książkę, rozsyłajcie informacje o niej.
Może „Zmanipuluję Cię” będzie pretekstem do rozmowy z kimś, kto szybkim krokiem zmierza ku utracie wolności. W tej książce znajdziesz argumenty i świadectwa.


Robert Tekieli

Podaję adres księgarni wysyłkowej wydawcy:
http://www.ksiegarniakatolicka.pl/zmanipuluje-cie-kochanie-p-1742.html?osCsid=1ed3321ceaa832526600256e2e2f2e4a

DODATKOWE INFORMACJE DLA CHCĄCYCH WYROBIĆ SOBIE WŁASNĄ OPINIĘ
- Tu znajdziesz fragment książki
http://wpolityce.pl/czytelnia/37902-tylko-u-nas-fragment-ksiazki-zmanipuluje-cie-kochanie-roberta-tekielego-jak-czlowiek-moze-chciec-robic-rzeczy-ktore-go-niszcza-tu-mozna-kupic
- Tu znajdziesz recenzje

wtorek, 1 maja 2012

Cytaty z poezji kobiecej i aforyzmy o szczęściu


Babska poezja…?
Czy poezja kojarzy się z męskim sposobem widzenia świata? Z męską wrażliwością? Nie bardzo. A jednak- jak mówią statystyki- zdecydowana większość twórców poezji to właśnie mężczyźni!  Nie zgadzam się, że kobiety piszą tylko o miłości, żę ich twórczość to w większości erotyki. Jako osoba pisząca wiersze muszę przyznać, żę każda kobieta-poetka ma taki etap, że tworzy poezję miłosną, po prostu musi z siebie wyrzucić smutek po młodzieńczej nieszczęśliwej miłości…Kto przetrwa ten etap , zaczyna dojrzewać jako autor wierszy J

Chyba, że się jest Pawlikowską albo Poświatowską, wtedy od „damskich” , zalotnie lirycznych metafor nie ma ucieczki, a pojawia się i aforyzm:

Zalotność jest pachnąca i różowa
A mądrość żółta i sucha

Wolałabym, by mnie Mickiewicz chciał całować,
Niż gdyby mnie chciał słuchać

(…)
Niechaj śmierć mi nie będzie niewiastą w całunach
Lecz mężczyzną o bujnych ramionach
A pęknę w jego ręku jak dzwoniąca struna
-roześmiana i rozmarzona

Jak widać, nie tylko mężczyźni są wzrokowcami i uciekają się do malarskich opisów, nawet w ramach filozoficznych refleksji.
Kolejnym potwierdzeniem jest choćby wiersz Anny Piwkowskiej: A może szczęście:

A może szczęście ma konkretny wymiar?
Jest żółtą plamą farby przypadkiem rozlana
Odchuchanym motylem, który nocą przymarzł
do szyby i na szczęście znalazłam go rano

W dalszej części utworu pojawia się szczęście jako zjawisko , które ma być widoczne oraz odniesienie do mężczyzny:

Jest płochliwą jaszczurką nienagannym wzorem
 sukni, którą założę dla ciebie wieczorem

Anna Kamieńska napisała świetny wiersz o doswiadczeniu szczęściu:
Być to bardzo boli
Więc pragniemy bólu
Kochać to boli
Więc kochamy
Żyć to najtrudniej
Więc żyjemy
Umierać to niemożliwe
Umieramy
Znają smak szczęścia
Ci, co płakali ze szczęścia



czwartek, 1 marca 2012

Cytaty o miłości a także aforyzmy o szczęściu

"Tylko szczęśliwy człowiek może uszczęśliwiać innych. "nie pamiętam czyj to cytat. Jedna  z moich ulubionych sentencji, bo trudno jej zaprzeczyć;)  ale co znaczy być szczęśliwym?
Dziś filozoficznie-  chcę rozważyć temat szczęścia w kontekście życzeń.
Nie ma zdań bardziej ogólnikowych niż życzenia. Nie muszą być szczegółowe, to fakt, Mogą być zwięzłe dlatego, że wiadomo o co w nich chodzi- wyrażają pozytywne nastawienie, serdeczność wobec drugiej osoby. Porównajmy je jednak z oskarżeniami, oczernieniem kogoś, ze szczegółowością oskarżeń. Tzw. Czepianie się, małostkowość pochłania dużo słów, żeby jeszcze bardziej dołożyć drugiej osobie. Dlatego kłótnie są długie, a wymiana dobrych myśli- niestety krótka..
Przyjrzyjmy się życzeniom- najczęściej składane życzenia dotyczą zdrowia i szczęścia.
Ale co to znaczy szczęście? Bardzo wiele, w zależności od osoby i jej życiowego położenia.
Większość ludzi uważa, że najważniejsze w życiu jest zdrowie, a ja się z tym do końca nie zgodzę. Są przecież ludzie zdrowi i nieszczęśliwi. Są ludzie chorzy, a jednak szczęśliwi. Dzieci nieuleczalnie chore mogą być szczęśliwe, ponieważ otacza je miłość, opieka. Bo to właśnie miłość jest najważniejsza. Jeśli dla kogoś miłość jest najważniejsza, to będzie mieć sens życia. Mogą zdarzać się tajfuny w życiu, kryzysy, załamania… ale każdy z nas jest takim Hiobem który cierpi ale ufa, że Bóg go ćwiczy w miłości, a nie opuszcza. To tylko człowiek może opuścić Boga, czyli źródło miłości. .
 Być szczęśliwym to między innymi znaczy być zdrowym. Owszem- warto doceniać dobry stan zdrowia, ale to nie wszystko. Doceniać trzeba całe dobro i doświadczenia, które uczą , rozwijają człowieka. Ci, którzy bardzo cierpieli doceniają nie tylko zdrowie fizyczne i psychiczne, lecz także poczucie, że czegoś ważnego się nauczyli.
Nie ma słowa mniej nieokreślonego niż szczęście. Czym innym jest szczęście dla chorych, czym innym dla hedonistów, czym innym dla duchownych, czym innym dla dzieci… I tu pomoże aforyzm:

Poszukiwanie szczęścia dla niego
samego nie daje nam nic poza znudzeniem,
ponieważ szczęście można znaleźć
tylko szukając czegoś innego niż szczęścia.
Jenny Colon


Sądzę, że ta złota myśl musi wypływać musi z przeświadczenia w duchu konkretnej filozofii; aforyzm jest zrozumiały szczególnie w kontekście chrześcijańskiej wizji świata, personalizmu chrześcijańskiego. W centrum personalizmu znajduje się dobro osoby, a to dobro wypływa nie z niej samej, a z miłości. Humanistyczna wizja świata mówi o człowieku, o wolności, o prawie do pierwszeństwa wartości, szacunku wobec nich, ale nie precyzuje tego w kategoriach chrześcijańskich, czyli nie odnosi tego do Boga. Dla personalizmu nie wystarczy dwoje ludzi do szczęścia , bo bez Boga miłość nie przetrwa.
Zatem poszukajmy czegoś innego niż szczęście… własne...a to musi oznaczać pewne poświęcenie i pewną misję. A misja wyklucza egocentryzm.
Zobacz książkę o szczęściu:
http://www.zlotemysli.pl/tutajzobaczebooki,1/prod/12292/dzieci-szczescia-hermann-scherer.html


sobota, 18 lutego 2012

O pragnieniu szczęścia w miłości...


Młodość to piękna rzecz. Nie dlatego, że pozwala robić głupstwa, lecz dlatego, że daje czas, by je naprawić"
Jean Bernard

Powiedz mi czego pragniesz, a powiem Ci kim jesteś.

Wszystkie pragnienia są szablonowe, uczymy się ich jak wszystkiego. Alfabet pragnień szybko pojawia się w naszym życiu. Żeby jakimś być trzeba nauczyć się być. Pierwszy krok to naśladowanie. Teraz was rozumiem, moje pragnienia. Wszystkie jesteście wyuczone, prawie wszystkie przemyślane... Nie tak dawno nie byłam was do końca świadoma...
A przecież umieć żyć to znaczy być świadomym, co się naśladuje...i które naśladownictwo ma sens. Możemy być indywidualistami ale w mniejszym stopniu niż się nam wydaje.
Najtrudniejsze jest do zrozumienia pragnienie szczęścia w miłości. Najpierw pragnie się zobaczyć jak to jest być zakochanym. Później gdy okazuje się, że uczucie nie zostało odwzajemnione , pragnie się znów miłości jak plastra na ranę. Widzi się , że inni są szczęśliwi w miłości to i my tak chcemy. Rywalizuje się, bo się nie wie czego warto chcieć. Więc się sprawdza. Nie zauważa się z początku, że miłość jest trudna. Idealizuje się. A później przychodzi świadomość. Okazuje się , że aby umieć kochać, to trzeba samemu czuć się kochanym. Jeśli nie czujemy się kochani, to niestety pojawiają się problemy, np. niskie poczucie własnej wartości... a miłość często okazuje się ciągiem złudzeń na temat obiektu uczuć i siebie... bo złudzenia łatwo rozwiać... Ale jeśli doznamy miłości Boga, doświadczymy Jego obecności, to nasze życie jest w coraz większym stopniu naśladowaniem Jego miłości do nas. Wierzyć to znaczy pragnąć. Pragnąć wielkiej, doskonałej Miłości. A to naśladowanie, w przeciwieństwie do naśladowania pragnień typu super fura albo sukienka za 10 tys., daje szczęście i sens życia. Fakt, że naśladowanie Jezusa jest konstruktywne, że prowadzi do zatamowania ciągu przemocy w świecie zostaje uzasadniony nie tylko w rozprawach teologicznych, lecz także w pracach z dziedziny antropologii kulturowej. Zainteresowanych odsyłam do książki Rene Girarda pt.” Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica”

piątek, 17 lutego 2012

Aforyzmy pocieszające...


Kiedy wszystko się wali, kiedy spotykasz złych ludzi, nie wytrzymujesz nerwowo problemów, sięgnij po modlitwy
i po… wiersze 
Nie tylko muzyka łagodzi obyczaje, literatura także  W trudnych chwilach każdy ma chyba tendencję do zapominania o tym, co dobre.  Warto stworzyć dla siebie skarbiec dobrych wspomnień.
Dla mnie pomocą będą pamiętniki, nawet daty będę mogła zapisać. Spróbujcie przypomnieć sobie wszystkie swoje sukcesy i to dobro, które komuś zrobiliście- gwarantuję poprawę nastroju. Lepszy humor wywoła też większą motywację do działania :)
Jak napisał William Wordsworth: „Najlepsza część życia ludzkiego to małe bezimienne i zapomniane akty dobroci i miłości”.

Optymizm
„Ach ten optymizm co chodzi w kółko
I mówi lepiej będzie
A ja chcę właśnie trochę rozpaczy
Takiej jak zawsze więc bez tłumaczeń
Tego wciąż szczęścia co jest nieszczęściem”



Abraham Lincoln (1809 - 1865)
Żaden człowiek, który pragnie dać z siebie jak najwięcej, nie ma czasu na wdawanie
się w spory. A już na pewno nie może sobie pozwolić na ich konsekwencje -
zdenerwowanie i utratę panowania nad sobą. Ustępuj w przypadku wszelkich
sporów, w których możesz rościć co najwyżej równe prawa do posiadania racji.
Ustępuj też i w przypadku tych najmniejszych, choćby w oczywisty sposób słuszność
była po twojej stronie. Lepiej zejść z drogi psu niż zostać przezeń pogryzionym
walcząc o prawo przejścia tamtędy. Nawet zabicie psa nie zmieni bowiem faktu, że
zostałeś pokąsany.