Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złote myśli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złote myśli. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lipca 2016

Uwagi o mało poetyckiej modzie XXI wieku. Cytaty o modzie






Bycie modnym to ostatni etap przed pospolitością”.
Karl Lagerfeld, projektant

Nowa poezja, niestety zdarza się, że efekciarska, wulgarna, szokująca nie tym co trzeba, przypomina mi modę. Na tej drugiej słabo się znam, lecz mam swoje zdanie jako twórcza estetka na temat jej tworów, jej niezrozumiałych dla mnie tematów i inspiracji.
Nie chodzi nawet o to, że poezja i moda muszą być klasyczne i sztywne, nie chodzi nawet o, że nie brak w nich perwersji i banału. Obie powinny cytować rzeczywistość w jej prostocie, prawdzie i pięknie, a nie epatować odkrytym ciałem. Nie będę pokazywać przykładów, aby nie reklamować już i tak przereklamowanych tworzydeł. Osobiście nie rozumiem zachwytu na spodniami-rurkami, których pełno, a pasują mniejszości narodowej. Nie pojmuje tez zakładania legginsów na każdą okazję. Najbardziej jednak drażnią mnie spodnie-rurki u mężczyzn, dla mnie to antymęska moda.
Mając na myśli modę, mam na myśli odzież, ale i tatuażomanię która mnoży się i razi bardziej niż grafomania (choć czasami występuje jedno i drugie na tym samym ramieniu;)) Przeraża, zniesmacza mnie ta tatuażomania, bo nie można jej schować do szuflady jak nieudanego wiersza lub spranej bluzki. Jeszcze zmywalne tatuobrazki mogę przetrawić, niczym jakieś migawki ze snapa, gdzie one może oddadzą, że co dzień to lepsi jesteśmy, dojrzewamy...





Jako katoliczka jestem poważnie zaniepokojona taką formą autosadyzmu jak tatuaże , a także prowokujacymi stylizacjami, które można by zastąpić pięknymi kreacjami. Takimi, które są intrygujące, tajemnicze, a nie banalne jak szorty ledwie zakrywające pośladki. Na przekór modzie wynajduję więc dłuższe spódnice, a dekoltów unikam, bo optycznie obniżają biust. Nie znaczy to, że w mojej wizji mody trzeba wszytko zasłaniać, lecz że umiar jest bardziej piękny i inspirujący.
Ubranie potrafi przedstawić swego nosiciela w bardzo złym świetle. Nie lubię w filharmonii widoku panów w t-shirtach, studentów idących na egzamin w klapkach... Niedopasowanie stroju do okazji to grzech mniej wybaczalny niż dziurka w bluzce pod pachą


sobota, 9 lipca 2016

Złote myśli czyli na luzie o skupianiu się

Tym razem na luzie, bo czasami trzeba odskoczyć od poważnych kwestii.
Zawsze lubiłam robić jedną rzecz w jednym czasie, zajmować się konkretnymi tematami w tekstach i dyskusjach. Byłam roztargniona próbując pogodzić wiele spraw w tym samym czasie. Może to nie kobiece, ale tak to jest gdy ma się twórczy i analityczny umysł.
Słaba podzielność uwagi, zgadza się....Powiecie, ze to nie zaleta. OWSZEM, ale ma swoje niewątpliwe plusy. :-)
Jako twórcza osoba, zmuszona wchodzić w różne schematy (praca)i tryby niesprzyjające twórczemu myśleniu, mam pewne refleksje na temat efektywnych sposobów na koncentrację uwagi na tym, co trzeba...

  1. Badania dowodzą, ze mózg najlepiej pracuje, analizuje i zapamiętuje, gdy się go...nie przeciąża różnymi czynnościami w tym samym czasie. Na dłuższą metę spada wydajność podczas wykonywania zadań wymagających większego skupienia
  2. Nabywanie przeze mnie umiejętności godzenia różnych czynności w tym samym czasie doprowadziło do szybszego niż dawniej rozpraszania się podczas wykonywania jednego działania
  3. Czuwanie nad "wszystkim wokół', pilnowanie czasu, próba zapamiętania czegoś... nie pomagają w procesach twórczych, a wręcz go utrudniają! Adrenalina w sytuacji robienia czegoś na ostatnią chwilę zwykle tylko przyspiesza cały proces, lecz nie na tyle by zyskała na tym jakość
  4. Nawet gdy kocha się radio i muzykę- warto od nich odpocząć... tak jak odpoczywa się od pracy, jedzenia, imprezowania itd. Cisza pomaga myśleć logiczniej i sprawniej
  5. a do tego uspokaja rozbiegane myśli.
  6. Internet i smartfon zawsze można wyłączyć :)aby nie przeszkadzały
  7. Nawyk robienia 10 rzeczy na raz można zastąpić nawykiem rezerwowania konkretnej godziny na wykonanie części zadań takich jak pisanie referatu czy bloga. 

niedziela, 29 marca 2015

Co nam zabiera szczęście?

Trudno powiedzieć, co zrobić by być szczęśliwym, z cała pewnością jednak można powiedzieć, co zabiera nam szczęście.


Część 1. Czarne myśli – jak je wybielić?

Czarne myśli to z jednej strony przeciwieństwo złotych myśli- nic konstruktywnego w nich nie ma.
Z drugiej strony trudno się ich oduczyć, bo jak mówi łacińskie powiedzenie: przyzwyczajenie naszą drugą naturą .

Pesymizm  to przyzwyczajenie, a nawet  uzależnienie od czarnych myśli.
Czarne myśli są jak czarna herbata- wiemy, że istnieją zdrowsze napoje, napary, zioła, ale przyzwyczajenie jest silniejsze.
Ja czarnej herbaty już nie lubię. (Zawiera garbniki, a one nie każdemu służą. Przestawiłam się na zielona herbatę i jasne myśli.
Jak to zrobiłam? Najpierw zdiagnozowałam u siebie tę czarna przypadłość. To przez nią byłam narzekalską rzadko uśmiechającą się osobą.
  Żadne psychologiczne metody, nawet te dziwne w stylu pozytywnego myślenia, nie pomogą,(nie stosuję tego) jeśli nasze głowy pełne są złych myśli, lęków. Nikt z marszu nie zacznie być optymistą, jeśli od dawna nie wierzy w siebie i pełen jest różnych lęków! Tak jak katolik nie nawróci się bez spowiedzi tak pesymista nie nawróci się na optymizm bez wyrzucenia złych nawyków myślowych.
Całkiem niedawno z pomocą różnych lektur odkryłam ważną prawdę- moje myśli, moje stany emocjonalne to nie ja! „Ja” zaczynam się od wolnego wyboru, czyli np. pojawia się pokusa bycia zazdrosnym lub złośliwego skomentowania kogoś i można jej ulec albo nie. Pojawia się jakiś niestosowny pomysł, ale można go nie zrealizować.
Wybieramy na każdym kroku. Tak samo jest z czarnymi myślami, pojawiają się, ale można je odrzucić. To, ze pojawiają się pesymistyczne wizje nie definiuje człowieka jako pesymistę. Pesymistą staje się on z wyboru ulegając pokusie uzewnętrzniania i utrwalania  swojego pesymizmu.
Na swoim przykładzie wyjaśnię mechanizm- w liceum niechętnie chodziłam na lekcje informatyki, zdarza się. Niepotrzebnie jednak już cały dzień poprzedzający lekcję w mojej głowie powstawała czarna wizja- „znowu ten przedmiot, znowu nie będę nadążać, a co jak w ogóle nie zrozumiem tematu, itd.
Przyzwyczaiłam się do stresowania się na zapas, a przecież to toksyczny nawyk.  
Nie da się od razu zastąpić czarnych myśli jasnymi. Pozbywanie się czarnych myśli wspomogła i przyśpieszyła moja wiara. Zrozumiałam i poczułam, ze nie jestem w swoich słabościach i lękach sama. Musiałam zechcieć oczyścić się z lęków powierzając swoje życie Bogu, abym mogła zacząć życie pełne prawdziwej nadziei. Zwykłe wmawianie sobie że jesteśmy silni i wspaniali nie pomoże. Musimy mieć wsparcie. Potrzeba konsekwencji by nabyć dobrych nawyków:
-wyciszanie się –spacery, muzyka, modlitwa, lektura
- myślenie o tym co dziś i w tym momencie, o tym, co  piękne , dobre, ważne, nie o jutrze ani przeszłości
- szukanie wsparcia



sobota, 7 marca 2015

Złote myśli o zdrowiu

Pułapki perfekcjonizmu czyli dlaczego nie jestem weganką

Można być wrażliwym człowiekiem
Można być empatycznym.
Można dbać o siebie świadomie, zdobywać wiedzę na temat zdrowego trybu życia, zasad zdrowego żywienia, jeszcze lepszych recept na zdrowie, urodę, dobrą formę.
ALE
…można też pójść w tym wszystkim za daleko, np. winić się za to, co jest uznane od wieków za racjonalne- za to, ze zwierzęta nie są traktowane z taka empatią jak ludzie, za to, ze się niektóre z nich zjada. Tylko jak można mieć pretensje do ludzi, że zwierzęta nie są traktowane jak osoby?
    Rozumiem wegetarianizm, przestrzeganie diet. Wiem, że niektórym osobom mięso niezbyt służy, układ trawienny nie chce poprawnie pracować. Zgodnie z  teorią żywienia według grup krwi, niektórzy powinni ograniczać mięso. Rzeczywiście część osób o grupie krwi B instynktownie unika mięsa, próbuje je zastępować. Niestety nie znaleziono jeszcze równie dobrego źródła witaminy B12 niż mięso. B12 w tabletkach nie wystarcza, nie udaje się odtworzyć wszystkich jego elementów. Na jedzenie surowych warzyw nie każdy może sobie pozwolić, trzeba mieć zdrowy układ trawienny, oczyszczony organizm i brak dolegliwości typu zespół jelita drażliwego.

 Myślę, że weganizm jest formą buntu i to w nim lubię. Też nie zgadzam się z wieloma światowymi modami i tendencjami, nie wspominając o oszustwach na szeroką skalę. Mogę się solidaryzować z wszystkimi, którzy podejrzliwym okiem patrzą na „wyczyny” i manipulacje oszustów z Unii Europejskiej. Przecież niemniej ważnym problemem oprócz testowania produktów na zwierzętach jest sprzedawanie polskich lasów, stoczni i ziemi. O tym mówcie, weganie. Nie skupiajcie się tylko na zasadach żywienia. Naturoterapeuci i specjaliści od zdrowego żywienia podkreślają potrzebę jedzenia jajek z wielu powodów, ostatnio także ze względu na właściwości oczyszczających tętnice (odwapnianie) 
      Zauważcieże kiedyś w aptece można było kupić zioła. Teraz nie. Wcale nie z tego powodu, że zagrażają życiu i zdrowiu. Zagrażają interesom firm farmaceutycznych.  Spójrzmy na opakowania ziół- tam nie ma prawdy o działaniu danego zioła. A przecież każde zioło oddziałuje na kilka układów, narządów organizmu. Przykładowo melisa pomaga zasnąć i poprawia skład flory bakteryjnej w jelitach, olejek herbaciany dodany do inhalacji zwalcza nawet gronkowce itd. 
Chciałabym, żeby jedzenie mięsa nie było dla was, wegan,  znakiem złej woli. 


środa, 25 lutego 2015

Modlitwa, post i jałmużna

Post o poście


Kiedyś, szczególnie jako nastolatka, nie lubiłam postu ani myślenia o nim. Kojarzył mi się z niewygodnymi zaleceniami, typu brak tanecznych imprez i ograniczeniem, które wydaje się nie do zrealizowania(np. postanowienie rezygnacji ze słodyczy)
 Każdy, w miarę zaangażowany katolik wie, jest świadom ważności, powagi , potrzeby postu. Świadomość, że trzeba to jednak za mało. Jeśli post kojarzy się z cierpieniem, to znaczy że w naszym podejściu do postu coś trzeszczy, zgrzyta i nie zazębia się innymi zwyczajami człowieka wierzącego.
Jeszcze dobre uczynki jesteśmy w stanie przyjąć do swojego planu tygodnia, bo przecież to tak ładnie wygląda, gdy się komuś pomoże, ustąpi miejsca pani w autobusie…ale post?
Też tak myślałam. Nie pomagały audycje, kazania, książki…
Przemówiła do mnie w ciągu ostatnich lat obietnica skuteczności postu w rozwoju własnym oraz … wzmacnianiu działania modlitwy.
Otóż okazuje się, że post to doskonały czas na nawracanie się. Tak jak las to wspaniałe miejsce na spacer, tak post to idealna pora na ćwiczenia duchowe.
I od tego trzeba zacząć. Od pokuty. Nie od wyznaczania sobie wyzwań typu nie zjem mięsa w piątek.
 Zrozumiałam, że myślenie o poście zmienia się na lepsze dopiero wtedy gdy podejmiemy regularne życie sakramentalne i bezgranicznie zaufamy Jezusowi. Uwierzymy, że On chce nam pomóc i potrafi. Wygodniej jest myśleć: „nie dam rady wygrzebać się z grzechu x, lepiej już zrezygnować ze spowiedzi bo i tak ten grzech wróci.” W walce duchowej nie jesteśmy sami i post nam to bardzo dosadnie przypomina. Cierpienie Jezusa na krzyżu przypomina nam o własnym krzyżu wyłażenia z błota grzechów i pozornych ograniczeń.



piątek, 13 lutego 2015

Cytaty o szczęściu i pechu

Pech z dzisiejszą data

Dobry wieczór, choć to trzynasty dzień. :) Będzie o poranku i pechu.
Dzisiejsza poranna droga do pracy szybko przypomniała mi dzisiejszą datę.
Jechałam zatłoczonym podmiejskim autobusem prywatnej linii.
"Ni stad ni zowąd" biletowi kontrolerzy nie straszni mi byli, bilet okazałam kanarowi znanemu z widzenia. Nacisnęłam przycisk stop przed moim przystankiem. Niestety, kierowca lub przycisk dał plamę. Ewentualnie ja jeszcze mogłam za słabo nacisnąć. Tak czy inaczej wysiadłam na kolejnym przystanku oddalonym o niemiłą odległość. Wkurzona i oburzona postanowiłam przejść na druga stronę ulicy  i poczekać na autobus. Na szczęście szczęście dopisało mi, czekałam tylko minutę. Jakież było moje zdziwienie kiedy dostrzegłam  kanarów znajome twarze. Śmiać mi się chciało. W autobusie napotkałam nieufne kanarowe spojrzenie i usłyszałam pytanie zaskoczone dlaczego tak jeżdżę w tę i z powrotem. Następnie uszu mych dosięgło  prawie oskarżenie, że najwyraźniej za słabo się stop naciska. Groźna mina kontrolera sprawiła, że jeszcze bardziej chciało mi się śmiać śmiać , śmiać. :)
To teraz jakiś na skwitowanie wiersz Białoszewskiego.


Wypadek

Herbaty nie dopił
W kasie się zatrzasnął
W nadliczbowych godzinach
W Wagons Lits et Compagnie
W tysiąc dziewięćset cztery-
Dziestym siódmym roku
Az do dziś niew wiado
Mo bo możę po pro-

Stu bawił się w teatr

piątek, 8 sierpnia 2014

Cytaty o szczęściu

  U mnie oczywiście chrześcijańskie wizje szczęścia, dlatego, że te uważam za mądre. Porównajcie poniższy cytat z popularnymi mitami na temat szczęścia.
W tym temacie modne słowa nie są niestety słowami mądrymi…Wielu ludzi pragnie szczęścia myląc je z brakiem przeciwności losu, myląc je z możliwościami finansowymi, myląc je z t.zw. ‘świętym spokojem” który jest przejawem egocentryzmu i wygodnictwa.

Phil Bosmans
„Życie jest jak loteria
Ale dużo zależy od nas
Panie,
Wyzwól mnie od pragnienia sukcesów,
Które mnie pochłania
I jest źródłem mojej choroby.
Wyzwól mnie od fałszywych wyobrażeń,
Które sprawiają, że jestem zakłamany
I tak małostkowy.
Wyzwól mnie od chciwości
Która mnie oszukuje i upadla.
Panie, wyzwól mnie
Od manii zdobywania rzeczy materialnych
Które i tak nie dają mi zadowolenia,
A tylko bardziej wzmagają
Mój opętany wilczy głód”.


Zepsuty dzień
Nigdy nie będę szczęśliwy
Jeśli nie opanuję swoich uczuć,
Jeśli pozwolę sobie zepsuć dzień
-rysa na samochodzie
-złośliwym słowem w domu
-błędem w pracy
- nieudanym spotkaniem
-rozczarowującym zdarzeniem
-rozerwana pończochą
(…) Nigdy nie będę szczęśliwy
Jeśli poddam się humorom
Jeśli będę niewolnikiem swoich namietnosci
Więźniem swoich dziecinnych żądań
Spętanym bezsensownymi oczekiwaniami.”

Teraz słowa Benedykta XVI z audiencji generalnej listopad 2005

Szczęśliwy jest człowiek, który daje; szczęśliwy jest człowiek , który nie korzysta z życia dla samego siebie, ale daje; szczęśliwy jest człowiek miłosierny, dobry i sprawiedliwy; szczęśliwy jest człowiek miłujący Boga i bliźniego. W ten sposób żyjemy dobrze i nie powinniśmy bać się śmierci, ponieważ doświadczamy szczęścia pochodzącego od Boga i trwającego bez końca.”

środa, 30 lipca 2014

Cytaty o sukcesie. Jak nie przejmować się opiniami innych?

Nie wiem, co jest kluczem do sukcesu, ale kluczem do klęski jest chcieć zadowolić wszystkich.
Bill Cosby
       Wielu ludzi, w tym ja, ma problem z reakcją na opinie innych o sobie, o swoich pracach, zachowaniach, wyglądzie. Dorastamy słuchając opinii, krytyki rodziców, rodzeństwa, nauczycieli. Dostajemy konstruktywne wskazówki, lecz także niedyplomatyczne toksyczne komunikaty. Przejmujemy się tym, co powie przyjaciel, kolega… Wierzymy, że chcą dla nas dobrze. Tylko że opinie, które do nas docierają są jak wielki bajzel informacyjno-medialny, na który jesteśmy skazani w dzisiejszym świecie.  Dlaczego bałagan? Dlatego, że informacje zwrotne na nasz temat wymagają selekcji. Pochodzą od różnych ludzi. Nie znamy intencji naszych krytyków, nie jesteśmy świadomi ich preferencji. Czasami tylko nam się wydaje, że znamy daną osobę na tyle, by do końca przyjąć jej opinię. Zakładamy, że skoro znamy kogoś to znamy jego gust.
Może też nie ufamy własnym osądom i kompetencji…mamy niską samoocenę.
Może  oczkujemy zbyt wiele, chcąc by ktoś perfekcyjnie odniósł się np. do oceny rysunku czy dania.

Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził

W książce Toksyczni ludzie Lillian Glass znalazłam cztery rozdziały pomagające zrozumieć mechanizmy i paradoksy ludzkich osądów. Sam fakt, że nie ma w tym logiki powinno być pocieszające. Znajdują się tam czytelne przykłady z życia wzięte. Autorka daje odpowiedź na takie pytania:

1.      Dlaczego kochają cię tylko wtedy, gdy odnosisz sukcesy lub dobrze wyglądasz?
2.      Dlaczego nienawidzą cię, gdy jesteś piękny, lub dobrze ci się powodzi?
3.      Dlaczego nienawidzą cię, gdy ponosisz klęskę?
4.      Dlaczego nienawidzą cię, gdy poznają cię lepiej?

Można wywnioskować, że cokolwiek byśmy robili i tak jesteśmy narażeni  na destrukcyjną krytykę.
Niestety nie brakuje osób zawistnych, zazdrosnych, powierzchownie oceniających innych, takich, którzy cieszą się z tego, że ktoś gorzej wygląda niż oni…Poczucie niższości łatwo przechodzi w poczucie wyższości, gdy wytknie się i oceni innych. Internet sprawia, ze jest więcej okazji ku temu. Tym bardziej nie warto zawracać sobie głowy humorami obcych ludzi.
”Ludzie nie mogą znieść cudzej klęski, gdyż uświadamia im ona możliwość własnej porażki ”[i]. Lęki i kompleksy zamieniane są we wrogość wobec konkretnej osoby. Niektórzy zawsze będą szukać winnych, choćby takich nie było.  
Kiedy myślimy o czyjejś krytyce na swój temat zastanówmy się i rozważmy takie kwestie:
Czy osoba krytykująca  

1.      Wyraża się emocjonalnie, jest negatywnie nastawiona, sprawia wrażenie nieufnej i podejrzliwej
2.      Odpowiednio  formułuje  swoją krytykę- to istotne, czy opinia jest precyzyjna czy „na odczepnego”. Jeśli nasz rozmówca czy komentator używa ogólnych  stwierdzeń mamy podstawy, by uważać go za niekompetentnego krytyka
3.      Ma kompleksy i przypuszczalnie niską samoocenę
4.       jest z natury krytykancka (znajduje przyjemność w wyszukiwaniu błędów itp.)
Przyjrzyjmy się punktom 1 i 3. Osoby wymienione tu mają problem ze spokojnym wyrażaniem opinii, a ściślej z „ wewnętrzną granicą dotyczącymi mówienia”.
Ta granica, pojęcie używane w książce Droga do bliskości, pozwala być dyplomatycznym i opanowanym w wyrażaniu swoich myśli i emocji.  Jeśli u kogoś ta granica funkcjonuje właściwie, potrafi przekazywać prawdę w sposób pełen szacunku. U niektórych osób nie ma tej granicy i dlatego nie są opanowane, nie dbają o to, czy przekaz jest zgodny z prawdą i czy wyraża szacunek.

Z drugiej strony osoba słuchająca krytyki powinna być uzbrojona w wewnętrzną granicę dotyczącą słuchania, to jest nasza ochrona. Może to nasze nastawienie powoduje że przekaz który słyszymy jest dla nas toksyczny, a nie musi.
„Kiedy ktoś do nas mówi, kierując w naszą stronę swoje emocje, wewnętrzna granica dotycząca słuchania pozwala nam reagować (…) z uwagą i wrażliwością, a jednocześnie chroni nas przed fałszywym przekazem(…) mamy możliwość selekcjonowania napływających słów i emocji oraz akceptowania tylko tych, które uznamy za stosowne”[ii]
Gdy to przeczytałam pomyślałam sobie: łatwo powiedzieć… dalej autorka poleca przyjrzeć się emocjom jakimi reagujemy i nazwać je. Nie można też brać odpowiedzialności za to, że ktoś mówi nieprawdę. Warto się zastanowić, co fałszywy przekaz mówi nam o rozmówcy.
Gdy nasza granica dotycząca słuchania jest wytyczona pełni rolę filtru, przez który przepuszczamy to, co inni do nas mówią” (Droga do bliskości) Jeśli przekaz jest nieprawdziwy nie pozwalamy by wpłynął na nas, byśmy zareagowali na niego emocjonalnie. Kiedy nie wytyczymy sobie granicy lub zbudujemy mur (brak wysłuchania opinii innych, izolacja) nie będziemy z właściwym dystansem postrzegać krytyki. Brak granicy sprawi, że będziemy brać do siebie wszystko, co usłyszymy i pozwalamy się ranić.

To, w jaki sposób formułujemy krytykę w dużej mierze zależy od poziomu naszej empatii.
ALE
To, w jaki sposób przyjmujemy krytykę zależy od nas, naszych granic dotyczących słuchania, mamy na to wpływ J Przesadna empatia tez nie jest dobra, bo wtedy zarażamy się czyimiś odczuciami i tracimy kontakt z własnymi.
To tyle na dziś, polecam książki, dzięki którym sporo się dowiedziałam na temat przyjmowania krytyki.
Publikacje  z których korzystałam:
Pia Mellody, Lawrence S.,Freundlich , Droga do bliskości. Prawda, szacunek i trwała miłość w związku, Warszawa 2013, wyd. Czarna Owca.
Lillian Glass, Toksyczni ludzie. 10 sposobów postepowania z ludźmi, którzy uprzykrzają ci życie, Poznań 1998, wyd. Rebis.





[i] Lillian Glass, Toksyczni ludzie. 10 sposobów postepowania z ludźmi, którzy uprzykrzają ci życie, Poznań 1998, wyd. Rebis, s. 50.

[ii]Pia Mellody, Lawrence S.,Freundlich , Droga do bliskości. Prawda, szacunek i trwała miłość w związku, Warszawa 2013, wyd. Czarna Owca.

wtorek, 1 maja 2012

Cytaty z poezji kobiecej i aforyzmy o szczęściu


Babska poezja…?
Czy poezja kojarzy się z męskim sposobem widzenia świata? Z męską wrażliwością? Nie bardzo. A jednak- jak mówią statystyki- zdecydowana większość twórców poezji to właśnie mężczyźni!  Nie zgadzam się, że kobiety piszą tylko o miłości, żę ich twórczość to w większości erotyki. Jako osoba pisząca wiersze muszę przyznać, żę każda kobieta-poetka ma taki etap, że tworzy poezję miłosną, po prostu musi z siebie wyrzucić smutek po młodzieńczej nieszczęśliwej miłości…Kto przetrwa ten etap , zaczyna dojrzewać jako autor wierszy J

Chyba, że się jest Pawlikowską albo Poświatowską, wtedy od „damskich” , zalotnie lirycznych metafor nie ma ucieczki, a pojawia się i aforyzm:

Zalotność jest pachnąca i różowa
A mądrość żółta i sucha

Wolałabym, by mnie Mickiewicz chciał całować,
Niż gdyby mnie chciał słuchać

(…)
Niechaj śmierć mi nie będzie niewiastą w całunach
Lecz mężczyzną o bujnych ramionach
A pęknę w jego ręku jak dzwoniąca struna
-roześmiana i rozmarzona

Jak widać, nie tylko mężczyźni są wzrokowcami i uciekają się do malarskich opisów, nawet w ramach filozoficznych refleksji.
Kolejnym potwierdzeniem jest choćby wiersz Anny Piwkowskiej: A może szczęście:

A może szczęście ma konkretny wymiar?
Jest żółtą plamą farby przypadkiem rozlana
Odchuchanym motylem, który nocą przymarzł
do szyby i na szczęście znalazłam go rano

W dalszej części utworu pojawia się szczęście jako zjawisko , które ma być widoczne oraz odniesienie do mężczyzny:

Jest płochliwą jaszczurką nienagannym wzorem
 sukni, którą założę dla ciebie wieczorem

Anna Kamieńska napisała świetny wiersz o doswiadczeniu szczęściu:
Być to bardzo boli
Więc pragniemy bólu
Kochać to boli
Więc kochamy
Żyć to najtrudniej
Więc żyjemy
Umierać to niemożliwe
Umieramy
Znają smak szczęścia
Ci, co płakali ze szczęścia



środa, 14 marca 2012

Wiersze nieprzyzwoite o miłosci, o kobietach i dla kobiet...


   Ostatnio był Dzień Kobiet, więc przypomniały mi się aforyzmy o kobietach. W ramach życzeń znajomy wysłał mi cytat z jednego z najpiękniejszych utworów poetyckich na świecie.
Powstań przyjaciółko ma, piękna, i pójdź! Bo oto minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł. Na ziemi widać już kwiaty nadszedł czas przycinania winnic. Drzewo figowe wydało zawiązki owoców i winnic krzewy kwitnące już pachną
Oto co o kobietach pisze rubaszny poeta dworskiego baroku Jan Andrzej Morsztyn:
Taką dziewczynę lubię do zabawy,
Co mię nie strzeże, nie wgląda w me sprawy,
Wnet się powadzi, wnet pojedna zasię
( Pewnie niejeden współcześnie żyjący mężczyzna by się pod tym podpisał ;)

(…) Niech będzie gładka, żartem się nie brzydzi,
Dać się obłapić przy ludziach nie wstydzi;
Bo jeśli będzie czysta bojaźliwa
Dbała o sławę, zazdrosna, cnotliwa,
Do tej się serce moje nie przysiedzie
(Brzydko i wspomnieć) – już to żona będzie.
Myślicie, że teraz jest wiele kontrowersyjnych metafor w wierszach? Owszem, ale w baroku też były. Właśnie wyżej wymieniony poeta napisał  sonet „Na krzyżyk na piersiach jednej panny”
Inny barokowy poeta, Zbigniew Morsztyn również zwykł w swoich wierszach skarżyć się, jak to białogłowy są względem niego okrutne i nieczułe:
Do niedotykanej
Uważ, jaką mi srogość twa zadaje mękę,
Gniewasz się o to tylko, żem cię wziął za rękę
I z fukiem mi zadajesz, zę to na mnie siła,
A ja milczę , chocieś mię za serce ujęła.

A na koniec cytat....Jean Jacques Rousseau stwierdził, że
Kobiety nie są stworzone do biegania, uciekają więc, aby być złowionymi.
…ale chyba nie wziął pod uwagę emancypantek i feministek ;)

czwartek, 1 marca 2012

Cytaty o miłości a także aforyzmy o szczęściu

"Tylko szczęśliwy człowiek może uszczęśliwiać innych. "nie pamiętam czyj to cytat. Jedna  z moich ulubionych sentencji, bo trudno jej zaprzeczyć;)  ale co znaczy być szczęśliwym?
Dziś filozoficznie-  chcę rozważyć temat szczęścia w kontekście życzeń.
Nie ma zdań bardziej ogólnikowych niż życzenia. Nie muszą być szczegółowe, to fakt, Mogą być zwięzłe dlatego, że wiadomo o co w nich chodzi- wyrażają pozytywne nastawienie, serdeczność wobec drugiej osoby. Porównajmy je jednak z oskarżeniami, oczernieniem kogoś, ze szczegółowością oskarżeń. Tzw. Czepianie się, małostkowość pochłania dużo słów, żeby jeszcze bardziej dołożyć drugiej osobie. Dlatego kłótnie są długie, a wymiana dobrych myśli- niestety krótka..
Przyjrzyjmy się życzeniom- najczęściej składane życzenia dotyczą zdrowia i szczęścia.
Ale co to znaczy szczęście? Bardzo wiele, w zależności od osoby i jej życiowego położenia.
Większość ludzi uważa, że najważniejsze w życiu jest zdrowie, a ja się z tym do końca nie zgodzę. Są przecież ludzie zdrowi i nieszczęśliwi. Są ludzie chorzy, a jednak szczęśliwi. Dzieci nieuleczalnie chore mogą być szczęśliwe, ponieważ otacza je miłość, opieka. Bo to właśnie miłość jest najważniejsza. Jeśli dla kogoś miłość jest najważniejsza, to będzie mieć sens życia. Mogą zdarzać się tajfuny w życiu, kryzysy, załamania… ale każdy z nas jest takim Hiobem który cierpi ale ufa, że Bóg go ćwiczy w miłości, a nie opuszcza. To tylko człowiek może opuścić Boga, czyli źródło miłości. .
 Być szczęśliwym to między innymi znaczy być zdrowym. Owszem- warto doceniać dobry stan zdrowia, ale to nie wszystko. Doceniać trzeba całe dobro i doświadczenia, które uczą , rozwijają człowieka. Ci, którzy bardzo cierpieli doceniają nie tylko zdrowie fizyczne i psychiczne, lecz także poczucie, że czegoś ważnego się nauczyli.
Nie ma słowa mniej nieokreślonego niż szczęście. Czym innym jest szczęście dla chorych, czym innym dla hedonistów, czym innym dla duchownych, czym innym dla dzieci… I tu pomoże aforyzm:

Poszukiwanie szczęścia dla niego
samego nie daje nam nic poza znudzeniem,
ponieważ szczęście można znaleźć
tylko szukając czegoś innego niż szczęścia.
Jenny Colon


Sądzę, że ta złota myśl musi wypływać musi z przeświadczenia w duchu konkretnej filozofii; aforyzm jest zrozumiały szczególnie w kontekście chrześcijańskiej wizji świata, personalizmu chrześcijańskiego. W centrum personalizmu znajduje się dobro osoby, a to dobro wypływa nie z niej samej, a z miłości. Humanistyczna wizja świata mówi o człowieku, o wolności, o prawie do pierwszeństwa wartości, szacunku wobec nich, ale nie precyzuje tego w kategoriach chrześcijańskich, czyli nie odnosi tego do Boga. Dla personalizmu nie wystarczy dwoje ludzi do szczęścia , bo bez Boga miłość nie przetrwa.
Zatem poszukajmy czegoś innego niż szczęście… własne...a to musi oznaczać pewne poświęcenie i pewną misję. A misja wyklucza egocentryzm.
Zobacz książkę o szczęściu:
http://www.zlotemysli.pl/tutajzobaczebooki,1/prod/12292/dzieci-szczescia-hermann-scherer.html


sobota, 18 lutego 2012

O pragnieniu szczęścia w miłości...


Młodość to piękna rzecz. Nie dlatego, że pozwala robić głupstwa, lecz dlatego, że daje czas, by je naprawić"
Jean Bernard

Powiedz mi czego pragniesz, a powiem Ci kim jesteś.

Wszystkie pragnienia są szablonowe, uczymy się ich jak wszystkiego. Alfabet pragnień szybko pojawia się w naszym życiu. Żeby jakimś być trzeba nauczyć się być. Pierwszy krok to naśladowanie. Teraz was rozumiem, moje pragnienia. Wszystkie jesteście wyuczone, prawie wszystkie przemyślane... Nie tak dawno nie byłam was do końca świadoma...
A przecież umieć żyć to znaczy być świadomym, co się naśladuje...i które naśladownictwo ma sens. Możemy być indywidualistami ale w mniejszym stopniu niż się nam wydaje.
Najtrudniejsze jest do zrozumienia pragnienie szczęścia w miłości. Najpierw pragnie się zobaczyć jak to jest być zakochanym. Później gdy okazuje się, że uczucie nie zostało odwzajemnione , pragnie się znów miłości jak plastra na ranę. Widzi się , że inni są szczęśliwi w miłości to i my tak chcemy. Rywalizuje się, bo się nie wie czego warto chcieć. Więc się sprawdza. Nie zauważa się z początku, że miłość jest trudna. Idealizuje się. A później przychodzi świadomość. Okazuje się , że aby umieć kochać, to trzeba samemu czuć się kochanym. Jeśli nie czujemy się kochani, to niestety pojawiają się problemy, np. niskie poczucie własnej wartości... a miłość często okazuje się ciągiem złudzeń na temat obiektu uczuć i siebie... bo złudzenia łatwo rozwiać... Ale jeśli doznamy miłości Boga, doświadczymy Jego obecności, to nasze życie jest w coraz większym stopniu naśladowaniem Jego miłości do nas. Wierzyć to znaczy pragnąć. Pragnąć wielkiej, doskonałej Miłości. A to naśladowanie, w przeciwieństwie do naśladowania pragnień typu super fura albo sukienka za 10 tys., daje szczęście i sens życia. Fakt, że naśladowanie Jezusa jest konstruktywne, że prowadzi do zatamowania ciągu przemocy w świecie zostaje uzasadniony nie tylko w rozprawach teologicznych, lecz także w pracach z dziedziny antropologii kulturowej. Zainteresowanych odsyłam do książki Rene Girarda pt.” Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica”

piątek, 17 lutego 2012

Aforyzmy pocieszające...


Kiedy wszystko się wali, kiedy spotykasz złych ludzi, nie wytrzymujesz nerwowo problemów, sięgnij po modlitwy
i po… wiersze 
Nie tylko muzyka łagodzi obyczaje, literatura także  W trudnych chwilach każdy ma chyba tendencję do zapominania o tym, co dobre.  Warto stworzyć dla siebie skarbiec dobrych wspomnień.
Dla mnie pomocą będą pamiętniki, nawet daty będę mogła zapisać. Spróbujcie przypomnieć sobie wszystkie swoje sukcesy i to dobro, które komuś zrobiliście- gwarantuję poprawę nastroju. Lepszy humor wywoła też większą motywację do działania :)
Jak napisał William Wordsworth: „Najlepsza część życia ludzkiego to małe bezimienne i zapomniane akty dobroci i miłości”.

Optymizm
„Ach ten optymizm co chodzi w kółko
I mówi lepiej będzie
A ja chcę właśnie trochę rozpaczy
Takiej jak zawsze więc bez tłumaczeń
Tego wciąż szczęścia co jest nieszczęściem”



Abraham Lincoln (1809 - 1865)
Żaden człowiek, który pragnie dać z siebie jak najwięcej, nie ma czasu na wdawanie
się w spory. A już na pewno nie może sobie pozwolić na ich konsekwencje -
zdenerwowanie i utratę panowania nad sobą. Ustępuj w przypadku wszelkich
sporów, w których możesz rościć co najwyżej równe prawa do posiadania racji.
Ustępuj też i w przypadku tych najmniejszych, choćby w oczywisty sposób słuszność
była po twojej stronie. Lepiej zejść z drogi psu niż zostać przezeń pogryzionym
walcząc o prawo przejścia tamtędy. Nawet zabicie psa nie zmieni bowiem faktu, że
zostałeś pokąsany.